użytkowo
| Dystans całkowity: | 41059.71 km (w terenie 2230.01 km; 5.43%) |
| Czas w ruchu: | 2838:33 |
| Średnia prędkość: | 14.45 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 57.40 km/h |
| Suma podjazdów: | 54637 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 194 (112 %) |
| Maks. tętno średnie: | 166 (96 %) |
| Suma kalorii: | 58326 kcal |
| Liczba aktywności: | 1807 |
| Średnio na aktywność: | 22.72 km i 1h 34m |
| Więcej statystyk | |
po Chorzowie
d a n e w y j a z d u
12.84 km
0.00 km teren
00:57 h
Pr.śr.:13.52 km/h
Pr.max:32.00 km/h
Temperatura:-2.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Wheeler 2600
Kategoria jazda miejska, użytkowo
zakończenie sezonu na Ruchu
d a n e w y j a z d u
10.50 km
0.00 km teren
00:48 h
Pr.śr.:13.12 km/h
Pr.max:33.00 km/h
Temperatura:-2.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Wheeler 2600
Wracając z wieczornego kursu do Świętochłowic mijałem oświetlony stadion Ruchu. Trwały przygotowania do kończącego jesienną serię spotkać meczu z Wisłą Kraków, jak się okazało wygranego przez Ruch 1:0, a na Rynku trwał jarmark Bożonarodzeniowy.
Na chorzowskim Rynku pojawiła się oświetlona bombka © TomekChorzow
Na ponad 1,5 godziny przed meczem Ruch Chorzów-Wisła Kraków stadion przy ulicy Cichej jeszcze pustawy © TomekChorzow
Kategoria jazda miejska, użytkowo
po Chorzowie
d a n e w y j a z d u
10.80 km
0.00 km teren
00:47 h
Pr.śr.:13.79 km/h
Pr.max:32.00 km/h
Temperatura:2.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Wheeler 2600
głównie wieczorem a więc po ciemku
Na stadionie Ruchu Chorzów © TomekChorzow
Kategoria jazda miejska, użytkowo
w mroźny poranek do Katowic
d a n e w y j a z d u
24.72 km
0.00 km teren
01:41 h
Pr.śr.:14.69 km/h
Pr.max:31.20 km/h
Temperatura:-6.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Accent Nordkapp
Zimno, ale sucho
Przed dworcem kolejowym w Katowicach © TomekChorzow
Kategoria użytkowo, jazda miejska
do Bykowiny
d a n e w y j a z d u
25.21 km
2.00 km teren
01:40 h
Pr.śr.:15.13 km/h
Pr.max:42.00 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:168 m
Kalorie: kcal
Rower:Wheeler 2600
Z rana krótki wypad. W drodze powrotnej złapałem gumę z przodu, ale udało się dojechać.
Wracając zajechałem pod gródek kochłowicki.
Ktoś tu mieszka i nie bez powodu ma antenę telewizyjną (z komina się dymi) © TomekChorzow
A tu gołębniki (też w Bykowinie) © TomekChorzow
Gródek średniowieczny nad Kochłówką © TomekChorzow
Nad Kochłówką © TomekChorzow
Widok w stronę Kochłowic © TomekChorzow
Stara wieża ciśnień w pobliżu stacji w Kochłowicach © TomekChorzow
Kategoria jazda miejska, użytkowo
do Koszęcina w grudniowym błocie
d a n e w y j a z d u
116.05 km
15.00 km teren
06:32 h
Pr.śr.:17.76 km/h
Pr.max:43.00 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:921 m
Kalorie: kcal
Rower:Accent Nordkapp
Wyjazd z domu przed godziną 7 (plany były ambitniejsze i
zakładały o około 2 godziny wcześniej). Wahania co do wyboru roweru. Wybór pada
na Accenta, który okazał się słuszny zwłaszcza w kontekście tego, co stało się później.
Podczas przejazdu przez Łagiewniki gasną uliczne latarnie. W Karbiu odczytuję
SMS-a, z którego wynika, że do Koszęcina, który był miejscem docelowym, mam
dotrzeć pół godziny wcześniej niż pierwotnie zakładałem. Nawierzchnia mokra,
ale śnieg już nie utrudnia jazdy. Dodatnia temperatura jednak sprawia, że błota
jest sporo. Po przejechaniu ulicy (drogi) Sielanka w Tarnowskich Górach jestem
już solidnie ubłocony (rower też). Za Miedarami już jak najkrótszą drogą do
Koszęcina, a więc kawałek krajową jedenastką, a w Tworogu skręt w prawo i
długim monotonnym odcinkiem drogi nr 907 docieram do Bruśka skąd już tylko
kawałek do Koszęcina.
Zdążyłem. Jako, że w biurze w Chorzowie miałem się stawić na
godzinę 15, wbrew wcześniejszym zamiarom zdecydowałem się na powrót rowerem –
tym razem już najkrótszą drogą. Na zjeździe z estakady na Rynku melduję się o
godzinie 15:01 a więc o czasie.
Miejscami wprawdzie było sporo błota, ale dało się przejechać.
Pomogła także dobra nawierzchnia na pożarowej „szóstce”. Bardzo udany wyjazd,
choć mycie roweru po powrocie zajęło trochę czasu….
Od miejsca gdzie droga nr 907 przecina drogę im. Jarosława Brzezińskiego do Koszęcina już blisko © TomekChorzow
Kościół pod wezwaniem Świętego Józefa w Kaletach-Jędrysku © TomekChorzow
Będzie co myć © TomekChorzow
Kategoria >100 km, samotna wycieczka, użytkowo
na Roraty i nie tylko
d a n e w y j a z d u
25.98 km
0.50 km teren
01:47 h
Pr.śr.:14.57 km/h
Pr.max:35.00 km/h
Temperatura:3.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Wheeler 2600
Poranny kurs do Katowic. Powrót przez Załęże.
Z latarenką na kierownicy © TomekChorzow
Jeszcze ciemno © TomekChorzow
Na ulicy Świętego Jana w Katowicach © TomekChorzow
Stara lokomotywownia ("szopa") Katowice © TomekChorzow
Mercedes wrośnięty w polską ziemię © TomekChorzow
Kategoria jazda miejska, użytkowo
"szklanka" w Chorzowie
d a n e w y j a z d u
16.61 km
0.00 km teren
01:27 h
Pr.śr.:11.46 km/h
Pr.max:26.00 km/h
Temperatura:2.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Wheeler 2600
Z rana "szklanka" - błyszczący lód w parku. Odwrotnie niż kilka dni wcześniej - po jezdniach dało się jechać, a po chodnikach i alejkach w zasadzie nie. Po południu już bez kłopotów.
Iluminacje © TomekChorzow
Na ulicy Wolności w Chorzowie już świąteczna dekoracja © TomekChorzow
Kategoria jazda miejska, użytkowo
na Roraty i nie tylko
d a n e w y j a z d u
31.28 km
0.00 km teren
02:09 h
Pr.śr.:14.55 km/h
Pr.max:32.00 km/h
Temperatura:-3.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Wheeler 2600
w mroźny poranek do Dominikanów na Mszę Świętą Rorate, a potem małe co nieco po Katowicach i z powrotem.
Drogi rowerowe nie wszędzie odśnieżone. Tu i ówdzie zalega zmrożony śnieg.
Podczas Mszy Świętej Rorate u Dominikanów © TomekChorzow
Już po Mszy Świętej a więc za oknami jasno © TomekChorzow
Z lewej kopuła Katedry pod wezwaniem Chrystusa Króla w Katowicach a w centrum nowy gmach NOSPR-u © TomekChorzow
Dawny gmach Śląskiego Instytutu Naukowego straszy już ponad 20 lat © TomekChorzow
A w głębi okazały gmach Biblioteki Śląskiej © TomekChorzow
Wyższy poziom parkowania roweru © TomekChorzow
Kategoria jazda miejska, użytkowo, śnieg/lód pod kołami
do Goduli
d a n e w y j a z d u
23.80 km
0.50 km teren
01:50 h
Pr.śr.:12.98 km/h
Pr.max:35.10 km/h
Temperatura:1.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Kross Jantar
W południe wypad do Goduli przez Skałkę i Lipiny. Błoto, mokro.
Laudetur Jesus Christus - Boża Męka w Chebziu przy zbiegu ulic Goduli i Pawła © TomekChorzow
Kategoria jazda miejska, użytkowo, śnieg/lód pod kołami

























